Manu Koné zostaje w AS Romie. Francuz odniósł się do letnich doniesień podczas konferencji reprezentacji.
Pomocnik był łączony z Chelsea, ale do transferu nie doszło. Koné nie chce już wracać do tej sprawy. „Działy się rzeczy, ale jestem w Romie i jestem skupiony. Dam z siebie 100 procent dla tego klubu”, powiedział.
25-letni zawodnik zaznaczył, że gra we Włoszech wpłynęła na jego rozwój. Wspomniał o większej dojrzałości, poprawie taktyki i lepszym zarządzaniu energią. W nowym sezonie pozostaje ważną postacią zespołu z Serie A.
Najbliższym wyzwaniem Koné będzie mecz reprezentacji Francji z Włochami. Spotkanie Ligi Narodów odbędzie się w piątek 2 października o 20:45 na Stade de France.