Arsenal i Manchester United wciąż interesują się Maxi Araújo. Oba kluby nie planują jednak na razie podejmować konkretnych działań w sprawie transferu.
Sport Witness podał, że w temacie zainteresowania nie wydarzyło się nic nowego. Źródło serwisu przekazało: „nic nowego”. Tym samym informacje o ofertach opiewających na 65 mln euro pozostają bez potwierdzenia.
Araújo może grać jako lewy obrońca, a jego atutem jest także udział w akcjach ofensywnych. To jeden z powodów, dla których reprezentant Urugwaju znalazł się w kręgu zainteresowań klubów Premier League.
Maxi Araújo ma umowę do 2030 roku
Sporting CP ogłosił 3 sierpnia 2026 roku przedłużenie kontraktu z 26-letnim zawodnikiem. Oficjalny komunikat klubu potwierdził, że umowa obowiązuje do 2030 roku, a klauzula odstępnego wynosi 80 mln euro. Po podpisaniu dokumentu piłkarz powiedział: „Ja i moja rodzina jesteśmy bardzo szczęśliwi i mam nadzieję, że zostanę tutaj przez wiele lat”.
Długi kontrakt wzmacnia pozycję portugalskiego klubu. Sporting nie musi sprzedawać zawodnika, dlatego zainteresowane zespoły musiałyby przedstawić konkretną propozycję, aby rozpocząć rozmowy.
Na razie do tego nie doszło. Arsenal oraz Manchester United monitorują sytuację, lecz nie ma informacji o zaawansowanych negocjacjach.
Temat może wrócić w następnych oknach transferowych. Obecnie wszystko wskazuje jednak na to, że Araújo pozostanie w Sportingu, a oba angielskie kluby ograniczą się do obserwacji jego występów.