Manchester United wygrał z Romą 3:2, mimo że do przerwy przegrywał dwiema bramkami. Matheus Cunha strzelił dwa gole, a po spotkaniu Michael Carrick odniósł się także do czerwonej kartki napastnika.
Roma prowadziła po trafieniach Matiasa Soulé i Donyella Malena. Po przerwie Bruno Fernandes wykorzystał rzut karny, a Cunha w krótkim odstępie czasu zdobył dwie bramki, zapewniając gospodarzom zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Brazylijczyk najpierw dostał żółtą kartkę za zdjęcie koszulki podczas celebracji. W końcówce został wyrzucony z boiska po drugim napomnieniu za faul na Leonardo Balerdim.
Carrick o postawie Cunhi
W pomeczowej konferencji opublikowanej przez Manchester United Carrick zaznaczył, że czerwona kartka była problemem, ale nie zmieniła jego oceny występu napastnika.
„Byłem rozczarowany tym, jak to się skończyło, ale to pokazuje, jak bardzo mu zależy i do czego jest zdolny, kiedy ma takie nastawienie. Dlatego chcemy go tutaj”, powiedział trener.
Carrick dodał, że w przerwie przesunął Cunhę do środka, zamieniając go miejscami z Bryanem Mbeumo. Ta zmiana miała pomóc napastnikowi znajdować się bliżej bramki.
Ważne zwycięstwo Manchesteru United
Wygrana z Romą zakończyła serię dziewięciu spotkań bez zwycięstwa. Manchester United odrobił dwubramkową stratę, a Matheus Cunha miał udział przy każdym z trzech goli zespołu.
Gospodarze odzyskali punkty, ale Cunha nie będzie mógł cieszyć się pełnym udziałem w kolejnym meczu Ligi Mistrzów. Jego występ z Romą pozostaje jednak najważniejszym argumentem w ocenie tego spotkania.