Michael Carrick zabrał głos przed niedzielnym meczem Manchesteru United z Bournemouth. Trener przyznał, że drużyna jest w trudnym położeniu, ale zapewnił, że wierzy w poprawę. Termin konferencji zapowiedział wcześniej Manchester United.
„Ostatnio nie mieliśmy dobrego okresu. To oczywiste i w pełni akceptuję to, przez co teraz przechodzimy” - powiedział Carrick. Jego wypowiedź padła kilka dni po porażce 1:4 z Como w Lidze Mistrzów.
Manchester United pozostaje bez zwycięstwa w trzech ostatnich meczach Premier League. Carrick podkreślił, że nie czuje się przywiązany do stanowiska.
„Nie jestem tu z urzędu. W tym klubie nie ma miejsca na poczucie, że coś się należy” - zaznaczył. Dodał, że zespół „stracił nieco drogę”, ale jest przekonany, że odzyska właściwy kierunek. Kolejna okazja do reakcji nadejdzie w niedzielę na Old Trafford.