Newcastle United nie zamierza teraz zwalniać Matthiasa Jaissle'a, mimo słabszego początku sezonu w Premier League. Stefan Borson, były doradca finansowy Manchesteru City, powiedział w rozmowie dla Football Insider, że właściciele klubu nie powinni podejmować pochopnej decyzji.
Newcastle latem mocno zmieniło kadrę. Do zespołu trafili młodzi zawodnicy, którzy dopiero poznają angielską piłkę. Borson uważa, że to ważny kontekst przy ocenie pracy nowego menedżera.
„To będzie wymagało czasu, aby ci zawodnicy zaaklimatyzowali się w zupełnie nowej lidze. Nie wierzę, że sytuacja w jakikolwiek sposób ich niepokoi”, powiedział Borson.
Newcastle potrzebuje cierpliwości
Według eksperta zwolnienie Jaissle'a nie przyniosłoby natychmiastowej poprawy. Problemem jest nie tylko forma zespołu, lecz także proces budowy drużyny po dużych zmianach w składzie.
„Jaka jest inna opcja? Sama zmiana menedżera nie będzie natychmiastowym rozwiązaniem”, dodał Borson.
Niemiecki szkoleniowiec będzie więc oceniany przede wszystkim przez pryzmat kolejnych wyników. Newcastle ma powody, by oczekiwać poprawy, ale obecna sytuacja nie oznacza jeszcze decyzji o zakończeniu współpracy.