Manuel Neuer zmaga się z presją po błędzie w półfinale Ligi Mistrzów 2024 z Realem Madryt, ale Bayern Monachium ma przed rewanżem jednobramkowe prowadzenie. Zespół Vincenta Kompany'ego wie, że Real to nieprzewidywalny rywal.
Neuer stara się zachować opanowanie, zaznaczając, że grają na własnym terenie, co jest ich atutem. Przyznaje: „Teraz liczy się tylko obecny moment”, świadomy, że jego poprzedni błąd może dodatkowo zwiększyć presję.
Neuer zwraca uwagę, że każdy okres ma swojego czołowego bramkarza i nie stawia na nikogo jako „najlepszego wszech czasów”. O ile Real trudno sobie wyobrazić bez Thibauta Courtois, Bayern liczy, że obecna przewaga wystarczy, by przechylić szalę na swoją korzyść.
Zespołowi Kompany'ego pozostaje obrona wyniku, a wsparcie kibiców na Allianz Arena może być decydujące. Czy Bayern utrzyma prowadzenie, czy też Alvaro Arbeloa i Real zdołają ich zaskoczyć?
Źródło: Diario AS