Sky Sport porozmawiał z Nicolò Tresoldim po meczu, w którym Club Brugge wygrał z Interem 4:3 w Lidze Mistrzów.
Tresoldi zdobył trzy bramki: w 30., 63. i 74. minucie. Inter odpowiedział dwoma golami Lautaro Martíneza, ale Romeo Vermant podwyższył na 4:2. Trafienie Ange-Yoana Bonny'ego w doliczonym czasie nie zmieniło wyniku.
„Śniłem o takim wieczorze wiele razy. Zdobyć trzy gole i wygrać na San Siro to coś niewiarygodnego”, powiedział Tresoldi.
Ważny wieczór dla napastnika
22-letni zawodnik urodził się we Włoszech, ale wychował się w Niemczech. Wcześniej grał w akademii Hannoveru. Od 2026 roku jest piłkarzem Club Brugge.
Tresoldi ma za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Niemiec. Nie podjął jeszcze decyzji, czy w przyszłości będzie reprezentował Niemcy, czy Włochy.
„Jestem zadowolony z tego, co robię z Niemcami, a później zobaczymy”, stwierdził napastnik.
Club Brugge z cennym zwycięstwem
Belgijski klub wywiózł z Mediolanu komplet punktów po spotkaniu, w którym padło siedem goli. Inter przegrał drugi mecz w tej fazie rozgrywek.