Lech Poznań pokonał Legię Warszawa 2:1 w hicie Ekstraklasy. Po meczu Niels Frederiksen wrócił do słów Marka Papszuna i przypomniał, że dla Kolejorza ważnym sprawdzianem w tym tygodniu było także starcie z Sunderlandem. Jego wypowiedź przytoczył TVP Sport.
Papszun przed spotkaniem zarzucał Lechowi problemy w najważniejszych meczach. Po zwycięstwie na stadionie Legii Warszawa Frederiksen mógł odpowiedzieć na te słowa już z pozycji zwycięzcy.
„To był wielki mecz czy nie? Ktoś przed tym spotkaniem mówił, że nie potrafimy wygrywać takich konfrontacji. Przecież to nie było nawet nasze największe spotkanie w tym tygodniu”, powiedział trener Lecha Poznań.
Frederiksen wskazał na czwartkowy mecz z Sunderlandem w Lidze Europy. Lech miał niewiele czasu na przygotowania, bo po europejskim spotkaniu szybko musiał skupić się na ligowym hicie. Legia mogła pracować nad planem przez cały tydzień.
Poznaniacy objęli prowadzenie po trafieniu Yannicka Agnero, a gospodarze doprowadzili do remisu po golu Bohdana Wjunnyka. W 87. minucie zwycięstwo Lechowi zapewnił Luis Palma. Wynik 2:1 dał drużynie Frederiksena komplet punktów w Warszawie.
Słowna rywalizacja trenerów miała więc konkretny finał na boisku. Lech wykorzystał końcówkę spotkania i potwierdził, że potrafi punktować także wtedy, gdy przygotowania do meczu są krótkie.