Noah Atubolu zaliczył udany powrót do byłego klubu. Bramkarz Eintrachtu Frankfurt zatrzymał kilka groźnych strzałów w meczu z SC Freiburg, zakończonym remisem 2:2. Wynik i pomeczową wypowiedź golkipera opisał oficjalny serwis Eintrachtu Frankfurt.
Freiburg oddał 22 strzały i miał 2,73 xG w Bundeslidze. Atubolu obronił między innymi uderzenie Niklasa Beste oraz rzut wolny Derry'ego Scherhanta, po którym piłka odbiła się od słupka. Przy golach Scherhanta i Yuito Suzukiego nie mógł zrobić wiele.
Atubolu cieszył się ze spotkania z Freiburgiem
Był to pierwszy mecz 24-latka przeciwko klubowi, w którym spędził najważniejsze lata juniorskiej kariery. Atubolu mówił po spotkaniu, że powrót do Freiburga przyniósł mu przede wszystkim radość. Nie czuł dodatkowej presji, a sam mecz uznał za jeden z najbardziej wyjątkowych momentów w dotychczasowej karierze.
Remis oznacza, że Frankfurt nie wykorzystał w pełni przewagi własnego stadionu. Freiburg potwierdził natomiast, że potrafi długo utrzymywać inicjatywę także na trudnym terenie. Wcześniejsza relacja z tego meczu opisywała gole i asystę Scherhanta, a występ Atubolu był ważnym elementem odpowiedzi gospodarzy.