Olivier Giroud był blisko innego rozwiązania niż transfer do Chelsea. Napastnik przyznał, że Borussia Dortmund interesowała się nim, gdy odchodził z Arsenalu.
Giroud wrócił do tej historii w programie Canal+. Decyzję o pozostaniu w Anglii ułatwiła mu sytuacja rodzinna. Jego żona była wtedy w ciąży.
"Żona była w ciąży, urodziła 25 stycznia 2018 roku. Powiedziała mi: Jeśli każesz mi przeprowadzić się do innego kraju, do Niemiec, i to jeszcze do Dortmundu, zabiję cię" - powiedział Olivier Giroud.
Francuz miał ograniczony czas gry w Arsenalu i zależało mu na występach przed mundialem w 2018 roku. Wybrał więc Chelsea. W tym samym łańcuchu transferowym Michy Batshuayi przeszedł do Dortmundu, a Pierre-Emerick Aubameyang z niemieckiego klubu trafił do Arsenalu.
Giroud został zawodnikiem Chelsea na początku 2018 roku i grał tam do 2021 roku. W 119 meczach strzelił 39 goli, a z londyńskim zespołem wygrał Ligę Europy oraz Ligę Mistrzów.