Legia Warszawa stanie przed szansą na przełamanie złej passy w Niecieczy, choć nie bez problemów. Marek Papszun, trener stołecznej drużyny, mierzy się z trudnym zadaniem ułożenia składu w obliczu licznych urazów przed wyjazdowym starciem z Bruk-Bet Termalicą.
W 32. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy, Papszun podkreślił swoje pozytywne wspomnienia z wyjazdów do Niecieczy i wyraził nadzieję, że jego drużyna podąży za wcześniejszą „serią” na trudnym terenie.
Problem zdrowotny w zespole okazał się być największym wyzwaniem. Trener przyznał, że po uporaniu się z wcześniejszymi urazami, lista nieobecnych powiększyła się po ostatnim meczu. Z powodu kontuzji wypadli m.in. Arek, Paweł oraz Wahan, Antonio, Petar i Claude Goncalves, co wymusiło zmiany w składzie.
W kontekście tych problemów Papszun wyjaśnił, że przesunięcie Patryka Kuna na prawe wahadło było decyzją wynikającą z braków kadrowych.
Trener pozytywnie odniósł się także do nowych zasad PZPN dotyczących Polaków. Podkreślił znaczenie monitorowania niższych lig, co jego zdaniem ma kluczowe znaczenie przy długoterminowych planach budowy kadry.
Papszun zaznaczył również znaczenie atmosfery w drużynie oraz wsparcia ze strony trybun, które są kluczowe dla odbudowywania relacji z kibicami. Jak sam powiedział, zaufanie kibiców jest wciąż odbudowywane.
🔊 Trener Marek Papszun przed #BBTLEG:
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) May 8, 2026
"Wszystko zależy od nas. Wierzę, że zagramy na wysokim poziomie i nie damy przeciwnikowi rozwinąć skrzydeł. Musimy być skuteczni – to jest najważniejsze. Zdajemy sobie sprawę z wagi meczu i momentu sezonu, w którym się znaleźliśmy".
Więcej… pic.twitter.com/Ghw4GwgRwE
Źródło: Legia Warszawa
Czytaj także: