Paul Scholes uważa, że Jordan Henderson nie powinien być podstawowym zawodnikiem Chelsea w Premier League. Anglik odniósł się do występu pomocnika w przegranym 0:3 spotkaniu z Brentfordem.
Henderson rozpoczął mecz w wyjściowym składzie Chelsea. Po porażce z Brentfordem jego rola stała się tematem dyskusji. Scholes skomentował sprawę w podcaście The Good, The Bad & The Football.
"W wieku 35, 36 czy 37 lat jesteś milion mil od tego, gdzie powinieneś być. Możesz wykorzystać doświadczenie, żeby przetrwać mecze, ale dziś to gra dla młodych i zostaniesz obnażony. Zostaniesz obnażony, gdy zaczynasz mecz" - powiedział były piłkarz Manchesteru United.
Doświadczony pomocnik jako zmiennik?
Scholes nie twierdzi, że Henderson nie może już pomagać drużynie. Jego zdaniem 36-latek powinien jednak pełnić przede wszystkim rolę rezerwowego i pojawiać się na boisku w końcowych minutach.
To ważna uwaga dla Chelsea, która w środku pola potrzebuje nie tylko doświadczenia, lecz także intensywności. Właśnie tego elementu zabrakło londyńczykom w meczu z Brentfordem, a według Scholesa wiek Hendersona ogranicza możliwość regularnej gry od pierwszej minuty w Premier League.