Pedro Porro jest obserwowany przez FC Barcelonę. Fichajes.net wskazuje, że hiszpański prawy obrońca może rozważyć powrót do kraju, ale jego sytuację komplikuje umowa z Tottenhamem obowiązująca do 2031 roku. Jej szczegóły potwierdza oficjalny komunikat Tottenhamu.
Tottenham przedłużył kontrakt Porro w czerwcu. Klub nie musi więc sprzedawać zawodnika przed kolejnym oknem transferowym.
Barcelona szuka prawego obrońcy
Barcelona chce wzmocnić prawą stronę defensywy. Porro pasuje do tego planu, bo często gra wysoko i aktywnie uczestniczy w akcjach ofensywnych. Jego profil może odpowiadać wymaganiom Hansiego Flicka.
W sezonie 2025/26 Porro rozegrał 47 meczów we wszystkich rozgrywkach. To najwięcej w kadrze Tottenhamu. Od transferu ze Sportingu CP w styczniu 2023 roku uzbierał 152 występy dla londyńskiego klubu.
„Zapewnienie przyszłości Pedro było dla nas tego lata ważnym priorytetem”, powiedział dyrektor sportowy Tottenhamu Johan Lange w oficjalnym komunikacie.
Najpierw potrzebne są decyzje w Barcelonie
Fichajes.net podaje, że Barcelona może najpierw potrzebować sprzedaży któregoś z obecnych obrońców. W gronie zawodników, których sytuacja ma znaczenie dla planów klubu, znajduje się Jules Koundé. Wcześniej pisaliśmy, że o jego ewentualnym transferze może zdecydować przyszłość Ronalda Araújo w Liverpoolu.
Alternatywą dla Porro pozostaje Iván Fresneda ze Sportingu. Na dziś Barcelona nie złożyła jednak formalnej oferty za żadnego z tych zawodników.
Barcelona nadal analizuje możliwości, a Tottenham ma komfort wynikający z długiej umowy Porro. Ewentualny transfer będzie zależał od ruchów kadrowych po stronie katalońskiego klubu.