Philipp Treu po raz pierwszy został powołany do seniorskiej reprezentacji Niemiec. Prawy obrońca SC Freiburg znalazł się w 44-osobowej kadrze Jürgena Kloppa na mecze Ligi Narodów z Holandią, Grecją i Serbią.
25-latek może zadebiutować już 24 września w Amsterdamie. Niemcy zmierzą się tam z Holandią, a trzy dni później zagrają u siebie z Grecją.
Treu rozmawiał z oficjalnym serwisem Bundesligi o pierwszym kontakcie z selekcjonerem. "Było dla mnie zaszczytem, że zadzwonił do mnie selekcjoner. Odbyliśmy miłą rozmowę i mogliśmy się lepiej poznać" - powiedział zawodnik.
Obrońca Freiburga wskazał również swoich piłkarskich idoli. Jednym z nich jest Joshua Kimmich. "Jest dla mnie wzorem w wielu aspektach. Podoba mi się, że potrafi grać na różnych pozycjach i dokładnie wie, co robić na każdej z nich" - wyjaśnił Treu.
Drugim wymienionym zawodnikiem był Philipp Lahm. "Od stosunkowo wczesnego wieku byłem prawym obrońcą, więc Philipp Lahm zawsze był kimś, na kim się wzorowałem" - dodał.
Klopp szuka rozwiązania problemu z prawą obroną reprezentacji. Treu dostanie szansę, by szybko pokazać, czy może stać się jedną z odpowiedzi na to pytanie. DFB potwierdził jego pierwsze powołanie, a pełna rozmowa zawodnika jest dostępna w serwisie Bundesligi.