Starcie pomiędzy Manchesterem City a Arsenalem zdecyduje o losach mistrzostwa Premier League. Arsenal długo prowadził w tabeli, ale teraz City przyspiesza. Mecz na Etihad Stadium to być albo nie być dla obu drużyn.
Pep Guardiola zmierza po swój siódmy tytuł w Premier League. Dla Mikela Artety i jego "Kanonierów" to okazja, by przerwać hegemonię City. Arsenal ostatnio wygrał na Etihad w 2015 roku, gdy Santi Cazorla i Olivier Giroud zapewnili im zwycięstwo 2-0.
Legenda Manchesteru United, Paul Scholes, nie jest przekonany o szansach Arsenalu przeciwko City.
Uważa, że Arsenal jest w kryzysie.
Podkreśla także, że to City ma przewagę, podkreślając brak sukcesów Arsenalu w najważniejszych meczach.
Dla Arsenalu to moment, by pokazać, że mogą przełamać złą passę.
Widowisko na Etihad budzi emocje. Arsenal musi udowodnić, że potrafi rywalizować z najlepszymi, jeśli myśli o tytule. Czy City zatrzyma postępy Arsenalu? To wielkie wyzwanie zarówno dla Pepa, jak i Mikela.
Źródło: CaughtOffside