Na Camp Nou pojawiły się plotki o możliwym odejściu Raphinhi, który mimo kontraktu z Barceloną do 2028 roku, jest kuszony przez kluby z Arabii Saudyjskiej. 29-letni Brazylijczyk zmagał się w tym sezonie z kontuzjami, ale to nie przeszkadza spekulacjom o jego przyszłości.
Kluczową rolę w potencjalnym transferze może odegrać Pini Zahavi, super-agent z bliskimi kontaktami w Arabii Saudyjskiej, a także z prezydentem Barcelony, Joanem Laportą. To właśnie jego działania mogą przesądzić o przenosinach piłkarza na Bliski Wschód.
Interesującym aspektem jest reakcja Tanii Belloli, partnerki Raphinhi, która na Instagramie drwi z pojawiających się spekulacji, sugerując, że plotki nie są poważne. W tym czasie, w ofensywie Barcelony błyszczą inni zawodnicy, z Ferranem Torresem i Lamine Yamalem na czele.
Widać, że emocje wokół Camp Nou są gorące. Czy Raphinha zdecyduje się na lukratywną ofertę z Arabii Saudyjskiej? Odpowiedź poznamy w nadchodzących miesiącach.
Źródło: Marca, Sport