Gianluigi Donnarumma znalazł się w kręgu zainteresowań Realu Madryt. Jak podał Teamtalk, bramkarz Manchesteru City może być dla klubu z Madrytu najpoważniejszą opcją, jeśli w wyniku sprawy finansowej zostanie wystawiony na sprzedaż.
To na razie scenariusz awaryjny. Nie rozpoczęto rozmów, a przyszłość zawodnika pozostaje zależna od decyzji dotyczących Manchesteru City.
Real Madryt szuka następcy Courtois
Gianluigi Donnarumma trafił do Manchesteru City we wrześniu 2025 roku. Według raportu Teamtalk transfer z Paris Saint-Germain kosztował około 26 milionów funtów, czyli 30 milionów euro.
Teamtalk wymienił także Bayern Monachium, Juventus, Inter Mediolan i Galatasaray. Najwyżej oceniono jednak możliwość przeprowadzki do Realu Madryt. Hiszpański klub analizuje długoterminowe rozwiązania po zakończeniu kariery przez Thibauta Courtois.
Atutami Włocha są doświadczenie w Lidze Mistrzów, wiek oraz warunki fizyczne. W normalnych okolicznościach Manchester City nie miałby powodów, by szybko rozstawać się z bramkarzem. Sytuację może zmienić tylko bardzo surowa kara.
Manchester City czeka na dalsze decyzje
Premier League poinformowała, że niezależna komisja uznała Manchester City za winny poważnych naruszeń finansowych z dziewięciu sezonów. W komunikacie wskazano na fikcyjne umowy komercyjne oraz działania, które sztucznie zwiększyły przychody i zmniejszyły koszty o ponad 900 milionów funtów. Klub odrzuca zarzuty i może odwołać się do 2 października.
"Werdykt zasadniczy ustala fakty dotyczące tego, co wydarzyło się w Manchesterze City" - powiedział Richard Masters, dyrektor generalny Premier League.
Komisja nie zdecydowała jeszcze o sankcji. Dlatego temat Donnarummy należy traktować jako obserwację rynku, a nie gotowy transfer. Jeśli City straci możliwość gry na najwyższym poziomie, sytuacja może jednak zmienić się bardzo szybko.