Robert Lewandowski jest gotowy do gry w najbliższych meczach reprezentacji Polski. Napastnik Chicago Fire podczas wtorkowej konferencji prasowej powiedział, że dobrze zniósł zmianę strefy czasowej. "Na dziś czuję się dobrze i jestem gotowy do gry" - przekazał kapitan kadry.
Lewandowski nie określił jeszcze, ile minut może spędzić na boisku, ale potwierdził, że pozostaje do dyspozycji selekcjonera. "W każdym razie jestem do dyspozycji trenera" - dodał.
Nie podjął decyzji o końcu kariery w kadrze
Jednym z tematów konferencji była przyszłość napastnika w reprezentacji. Lewandowski wrócił do marcowej porażki ze Szwecją w barażu o mistrzostwa świata. Przyznał, że wynik mocno go zabolał, ale nie zamknął sobie drogi do dalszych występów w narodowych barwach.
"Po tylu latach w reprezentacji, po zostawieniu w niej tyle serca, bólu i wszystkiego, co jest z tym związane, nie będę potrafił odpowiedzieć na pytanie o koniec, dopóki tego momentu rzeczywiście nie poczuję w środku" - zaznaczył.
Kapitan reprezentacji podkreślił, że wciąż ma ambicję i motywację do rywalizacji. Ewentualna decyzja o zakończeniu gry dla Polski ma wynikać z jego własnego odczucia, a nie z presji po jednym spotkaniu.
Cztery mecze w jesiennym terminie
PZPN potwierdził, że reprezentację Polski czekają tej jesieni cztery mecze. 25 września biało-czerwoni zagrają z Bośnią i Hercegowiną w Warszawie, trzy dni później ze Szwecją w Solnie, a w październiku zmierzą się jeszcze z Rumunią i Bośnią i Hercegowiną.
Lewandowski zaznaczył, że terminarz będzie wymagający, zwłaszcza przy tak krótkich odstępach między spotkaniami. Podczas zgrupowania zwrócił też uwagę na debiutantów. Jego zdaniem powinni czuć się swobodnie i traktować powołanie jako nagrodę oraz początek walki o większą rolę w drużynie.
Pierwszy mecz pokaże, czy Lewandowski znajdzie się w wyjściowym składzie. Na razie najważniejszy komunikat jest jasny: kapitan jest zdrowy, zmotywowany i gotowy pomóc reprezentacji.