Rodri nie znalazł się w podstawowym składzie Paris Saint-Germain i FC Barcelony. Hansi Flick postawił w środku pola na Marca Bernala, Pedriego oraz Daniego Olmo. Trener wyjaśnił przed meczem: „Musimy dbać o zawodników”. Słowa padły podczas konferencji prasowej w Paryżu.
Rodri usiadł na ławce po spotkaniu z Betisem, w którym strzelił gola. Barcelona przystępowała do starcia z mistrzem Europy po serii dziesięciu zwycięstw, o czym pisaliśmy w relacji z poprzedniego meczu Ligi Mistrzów.
𝐋𝐈𝐍𝐄 𝐔𝐏 ⭐️#PSGBarça | @championsleague pic.twitter.com/CseiKbxHg0
— FC Barcelona (@FCBarcelona) October 20, 2026
Flick musiał jednocześnie zabezpieczyć środek pola i zachować możliwość zmiany ustawienia w trakcie spotkania. Bernal rozpoczął mecz jako najbardziej cofnięty pomocnik, a Pedri i Olmo mieli wspierać ataki obok skrzydłowych.
Rodri pozostawał ważną opcją z ławki. Jego wejście mogło pomóc Barcelonie uspokoić grę, jeśli PSG przejęłoby inicjatywę w drugiej połowie. Decyzja Flicka była więc przede wszystkim zarządzaniem obciążeniem zawodnika przed kolejnymi spotkaniami.