Tottenham oraz Manchester United koncentrują swoje siły na transferze Mateusa Fernandesa. West Ham postawił wysoką barierę cenową wynoszącą 85 milionów funtów, co zapowiada ostrą rywalizację i możliwość licytacji.
Obecnie to Tottenham wydaje się być na czołowej pozycji, dzięki bezpośrednim rozmowom z agentem Fernandesa, Jorge Mendesem. Londyński klub chce uzgodnić warunki z piłkarzem, zanim rozpocznie negocjacje z West Hamem.
Równocześnie swój ruch wykonuje Manchester United, prowadzący rozmowy zarówno z klubem, jak i otoczeniem piłkarza. To zwiększa presję na decyzję Fernandesa oraz na ewentualne zwiększenie kwoty przez West Ham, który liczy na dalszy wzrost ceny.
Decydującym czynnikiem w negocjacjach może być preferencja Fernandesa do pozostania w Londynie, co działa na korzyść Tottenhamu. Piłkarz ma za sobą udany sezon w Premier League, co czyni go atrakcyjnym wzmocnieniem dla każdej drużyny.
José Mourinho polecił kiedyś Fernandesa Realowi Madryt, ale obecnie Tottenham i Manchester United walczą o konkret zawodnika, z West Hamem wymagającym 85 milionów funtów jako punktu wyjścia.
Źródło: Fabrizio Romano