Aurélien Tchouaméni nie dostał powołania do pierwszej kadry Francji wybranej przez Zinédine’a Zidane’a. Selekcjoner uzgodnił z pomocnikiem Realu Madryt, że zawodnik zostanie w klubie i spokojnie odbuduje przygotowanie fizyczne.
Jak poinformowało L’Équipe, Zidane skontaktował się z Tchouaménim przed ogłoszeniem listy. Pomocnik wracał po urazie przywodziciela i nie miał jeszcze pełnego rytmu meczowego.
26-latek pojawił się na boisku w czterech spotkaniach Realu Madryt od powrotu. W dwóch z nich wszedł z ławki, a dopiero w ostatnich dwóch meczach znalazł się w podstawowym składzie. To był dla Zidane’a ważniejszy argument niż sama pozycja zawodnika w hierarchii reprezentacji.
"Lepiej było, żeby został w Madrycie" - powiedział selekcjoner, wyjaśniając brak Tchouaméniego na wrześniowym zgrupowaniu. Francuz ma dostać kolejną szansę w listopadzie, kiedy odbędzie się następna przerwa na mecze reprezentacji.
Wcześniej opisywaliśmy już uzasadnienie decyzji Zidane’a w tekście Zidane podał powód braku Tchouaméniego w reprezentacji Francji. Nowe informacje pokazują, że selekcjoner i zawodnik omówili ten scenariusz bezpośrednio, a priorytetem pozostaje spokojny powrót pomocnika do pełnej dyspozycji.