Tottenham obserwuje Alexa Freemana z Villarreal. 22-letni prawy obrońca może być brany pod uwagę jako następca Pedro Porro, jeśli Hiszpan zdecyduje się na powrót do kraju. Villarreal potwierdził w oficjalnej prezentacji, że Freeman podpisał kontrakt do 2032 roku.
TEAMtalk informuje, że Tottenham jest pod wrażeniem postępów Amerykanina. Jego występy sprawdzali również skauci Manchesteru United. Rozwój zawodnika monitorują także BlueCo, właściciel Chelsea, oraz City Football Group, grupa związana z Manchesterem City.
Freeman szybko buduje pozycję w Hiszpanii
Freeman przeniósł się do Villarreal w styczniu z Orlando City. W 2025 roku otrzymał nagrodę dla najlepszego młodego zawodnika MLS. W Hiszpanii zwraca uwagę szybkością, przygotowaniem fizycznym i aktywnością w ofensywie.
„To krok naprzód w mojej karierze. Chcę pokazać swój poziom w jednej z czołowych lig, takich jak hiszpańska. Wierzę w swoje umiejętności i dlatego przyszedłem do tak wspaniałego klubu jak Villarreal”, powiedział Freeman podczas prezentacji.
Obrońca zagrał we wszystkich pięciu spotkaniach Stanów Zjednoczonych na mundialu. Zdobył też bramkę w meczu z Australią. Ten występ wzmocnił jego pozycję na rynku.
Umowa do 2032 roku utrudnia transfer
Villarreal ma mocną pozycję negocjacyjną. Freeman jest związany z klubem do 2032 roku, dlatego ewentualne rozmowy mogą rozpocząć się najwcześniej przy konkretnym podejściu któregoś z zainteresowanych klubów.
Tottenham może sprawdzić możliwość transferu już w styczniu. Wiele zależy od przyszłości Porro, którym interesują się Barcelona i Real Madryt. Na razie nie ma informacji o porozumieniu z Freemanem.