Younes Khelifi, twórca memu łączącego wizerunek Kyliana Mbappé z Mao Zedongiem, wypowiedział się o skutkach nagrania. W rozmowie z Le Parisien przyznał, że nie spodziewał się międzynarodowej afery.
Film powstał w sierpniu 2023 roku i trafił na konto X Frenchaicovers. Pokazywał twarz Mbappé na sylwetce Mao Zedonga. Po latach nagranie ponownie pojawiło się w sieci, a komentarz piłkarza z programu The Bridge uruchomił reakcję chińskich firm i instytucji.
„Szkoda mi Mbappé. To, że musi przez to przechodzić tak wiele, bo przez jeden błąd traci sponsorów i potencjalnych fanów, jest smutne”, powiedział Khelifi.
Mbappé określił postać z memu mianem chińskiego dyktatora, choć nie wymienił nazwiska Mao Zedonga. Dongpeng, Mengniu i Milkground ogłosiły następnie zakończenie współpracy z zawodnikiem Realu Madryt. Francuz opublikował przeprosiny i podkreślił, że nie chciał nikogo zranić.
Konsekwencje objęły również La Liga. Chińska telewizja wstrzymała transmisje meczów hiszpańskiej ligi. To sprawiło, że sprawa dotyczy nie tylko wizerunku piłkarza, lecz także interesów jego klubu i rozgrywek.
Wcześniej pisaliśmy o decyzji chińskich sponsorów. Historia memu pokazuje, jak szybko dawne nagranie może wpłynąć na relacje zawodnika z rynkiem, na którym był ważną postacią reklamową.