Vangelis Pavlidis chce w przyszłości zagrać w Premier League, a Tottenham i Aston Villa należą do klubów, które monitorują sytuację Greka. A Bola przekazała, że napastnik nie odejdzie z Benfiki bez zgody portugalskiego klubu.
Latem Vangelis Pavlidis wzbudzał zainteresowanie kilku zespołów. Wśród nich były Tottenham i Aston Villa, ale do transferu nie doszło. Nowy trener Benfiki, Marco Silva, uznał napastnika za ważną część zespołu.
Pavlidis ma wysoką klauzulę
Kontrakt Greka obowiązuje do 2029 roku i zawiera klauzulę wykupu w wysokości 100 milionów euro. To pozwoliło Benfice spokojnie podejść do letnich zapytań. Klub nie musiał podejmować decyzji pod presją.
27-latek zakończył poprzedni sezon z dorobkiem 30 goli i pięciu asyst w 53 spotkaniach. W obecnych rozgrywkach zdobył już 14 bramek i dołożył trzy asysty w 13 meczach.
„Zawsze wydawał mi się dobrym zawodnikiem, ale nie spodziewałem się, że będzie tak dobry w Benfice i strzeli tak wiele goli”, powiedział Wim Kieft.
Anglia pozostaje celem napastnika
Pavlidis preferuje angielski kierunek, ale stawia warunek. Do transferu dojdzie tylko wtedy, gdy Benfica wyrazi zgodę, a porozumienie będzie dobre dla wszystkich stron.
Tottenham może mieć mocniejszy argument niż Aston Villa. W Londynie możliwe są zmiany w grupie napastników, natomiast klub z Birmingham ma obecnie kilka opcji w ataku. Na razie nie ma porozumienia w sprawie transferu, lecz temat może wrócić w kolejnych miesiącach.