VAR odegrał kluczową rolę w wyeliminowaniu Niemców z Mistrzostw Świata. Po remisie 1:1 z Paragwajem, przegrali w rzutach karnych, ale to nieuznany gol w dogrywce wzbudził największe kontrowersje. Dyskusja skupia się na interpretacji VAR dotyczącej legalności zachowań w polu bramkowym.
Niemcy pożegnali się z mundialem po tym, jak bramka Jonathana Taha w dogrywce została anulowana. VAR dopatrzył się faulu Waldemara Antona na bramkarzu Paragwaju, Orlando Gillu, co wywołało ostry spór o spójność decyzji w takich sytuacjach.
Jurgen Klopp dołożył swoje trzy grosze, krytykując niespójność w ocenianiu stałych fragmentów gry. Wskazał na przykład Arsenalu, który często zdobywa bramki po rzutach rożnych, sugerując, że gdyby te sytuacje oceniano tak jak trafienie Taha, Arsenal nie zdobyłby 60 procent swoich goli.
Klopp podkreślił, jak niespójnośc decyzji VAR wpływa na zespoły w tak kluczowych momentach. Podkreślił bolesność takich decyzji, stwierdzając: "To brutalne".
NO GOAL ❌🇩🇪
— Match of the Day (@BBCMOTD) June 29, 2026
Jonathan Tah thought he'd given Germany the lead but after a VAR review it's ruled out for a foul on the goalkeeper!
Do you agree with the decision?#FifaWorldCup pic.twitter.com/SHbDV6GcVZ
Źródło: CaughtOffside