Virgil van Dijk nie chce jeszcze komentować sprawy Manchesteru City. Kapitan Liverpoolu powiedział to po przegranym 0:3 meczu na Anfield. Manchester City potwierdził w oficjalnym komunikacie, że 1 października złożył odwołanie w sprawie postępowania Premier League.
„To wciąż trwa. Nie sądzę, żeby dobrym pomysłem było komentowanie tego przeze mnie”, powiedział van Dijk w wypowiedzi udostępnionej przez Fabrizio Romano.
🚨 Virgil van Dijk on Man City verdict: “It's still ongoing, it's not a good idea for me to comment on this”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) October 11, 2026
“When it's properly settled I will definitely share my comments on it but for now let's wait and see”. pic.twitter.com/kIsG6KKmO4
Obrońca zapowiedział, że wróci do tematu po zakończeniu sprawy. „Kiedy zostanie właściwie rozstrzygnięta, na pewno podzielę się swoimi komentarzami, ale na razie poczekajmy”, dodał.
Manchester City złożył odwołanie
Sprawa pozostaje otwarta. Klub twierdzi, że opinia komisji zawiera istotne błędy i podtrzymuje swoje stanowisko. Jednocześnie deklaruje, że do czasu zakończenia wszystkich postępowań nie będzie szerzej komentował zarzutów.
W meczu na Anfield Ryan Gravenberch został wyrzucony z boiska po dwóch żółtych kartkach. Chwilę później Manchester City zdobył trzy bramki. Trafiali Erling Haaland, Jérémy Doku i Rayan Cherki.
Van Dijk chce poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie. Dopiero wtedy zamierza przedstawić pełną opinię.