Lamine Yamal wywołał burzę transferową swoim komentarzem na temat Juliána Álvareza. Gwiazda Barcelony publicznie zaprosiła napastnika Atlético Madryt do stolicy Katalonii, sugerując, że mógłby zastąpić Roberta Lewandowskiego.
Yamal bez ogródek wyraził chęć powitania Álvareza w Barcelonie, podkreślając jak idealnie pasowałby do stylu gry zespołu. Dodał, że piłkarz ten byłby mile widziany w szatni, co świadczy o aprobacie samej drużyny dla ewentualnego transferu.
Entuzjastyczna wypowiedź Yamala stawia Barcelonę w centrum spekulacji transferowych. Wskazując na zdolności Álvareza, Yamal mocno podkreślił, że zawodnik ten jest topowym strzelcem i doskonale pasuje do taktyki Barcelony.
Jednak z drugiej strony Atlético Madryt klarownie zaznacza, że Álvarez nie jest na sprzedaż, co stawia transfer pod dużym znakiem zapytania. W obliczu tej sytuacji wszelkie rozmowy napotykają twardy opór ze strony hiszpańskiego klubu.
Źródło: Mundo Deportivo