Noni Madueke pomógł Arsenalowi wygrać z Hull City 1:0. To po jego strzale Martin Ødegaard zdobył jedynego gola meczu, a Mikel Arteta opowiedział o przemianie skrzydłowego.
Madueke oddał strzał w 72. minucie. Konstantinos Tzolakis odbił piłkę, do której dopadł Ødegaard. Arsenal zdobył trzy punkty i po dziesięciu kolejkach ma 27 punktów. To wyrównanie najlepszego otwarcia sezonu w historii klubu.
Madueke sam zadbał o poprawę
Na początku rozgrywek Anglik nie grał regularnie. Zamiast czekać na kolejną szansę, podczas przerwy reprezentacyjnej wyjechał i trenował indywidualnie. Arteta uważa, że ta decyzja miała duże znaczenie.
„To, co zrobił, było świetnym przykładem dla reszty zespołu. Wyjechał, znalazł kogoś do treningu i chciał mieć przygotowany program. Taki właśnie jest Noni: chce się rozwijać”, powiedział Mikel Arteta w relacji Premier League.
Skrzydłowy był najgroźniejszym zawodnikiem Arsenalu w meczu z Hull City. Jego akcja doprowadziła do bramki, choć londyńczycy długo nie potrafili przełamać defensywy rywala.
Ważna rola przy nieobecności Saki
Kontuzja Bukayo Saki zwiększyła odpowiedzialność Madueke. Zawodnik pokazuje jednak, że nie jest tylko tymczasowym zastępcą. Daje zespołowi szybkość, odwagę w pojedynkach i możliwość gry na obu skrzydłach.
Po przerwie reprezentacyjnej Arteta będzie oczekiwał od niego utrzymania tego poziomu. Dla Arsenalu to szansa, by odpowiedź Madueke na trudny początek sezonu przełożyła się na stałą wartość w walce o kolejne zwycięstwa.