Barcelona pokonała Osasunę 2-1 na stadionie El Sadar, co pozwala jej utrzymać 14 punktów przewagi na szczycie La Liga. Podopieczni Hansiego Flicka mogą zostać mistrzami już w niedzielę, jeśli Real Madryt nie pokona Espanyolu.
Mecz w sobotni wieczór był wymagającym sprawdzianem dla Barcelony. Bramki Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa zapewniły im ostatecznie trzy punkty, mimo że pierwsza połowa nie była łatwa. Hansi Flick przyznał, że dopiero w końcówce spotkania jego zespół przejął pełną kontrolę.
Flick skomentował, że zamiana Gaviego, który miał żółtą kartkę, na De Jonga była kluczowa. Drużyna zaryzykowała, przyspieszając grę z Marcushem Rashfordem i Ferranem.
„Zrobiliśmy swoje zadanie, teraz czekamy na wynik Realu. Może jutro wybiorę się na Pop Magician” – żartował Flick.
Teraz oczy kibiców będą zwrócone na niedzielne starcie Realu Madryt z Espanyolem, które może przesądzić o mistrzostwie dla Barcelony.
Źródło: Football España