Bayern Monachium nie porozumiał się jeszcze z Leonardem Prescottem w sprawie przedłużenia umowy. Według Sky Sport rozmowy od miesięcy nie przynoszą postępów.
17-letni bramkarz ma kontrakt ważny do 30 czerwca 2027 roku. Problemem jest perspektywa sportowa. Bayern planuje dalszy rozwój Jonasa Urbiga, którego widzi jako następcę Manuela Neuera.
Prescott był już blisko pierwszego zespołu
Prescott urodził się w Nowym Jorku i wychował w Niemczech. Do akademii Bayernu Monachium trafił w wieku 13 lat. W marcu klub informował, że młody bramkarz regularnie trenował z pierwszym zespołem i znalazł się w kadrze na spotkanie Ligi Mistrzów z Atalantą.
Oficjalny serwis Bayernu cytował wówczas koordynatora bramkarzy Campusu, Toma Starke. „Leon mimo młodego wieku emanuje dużym spokojem” - mówił były zawodnik. Prescott ma 1,96 metra wzrostu i występował w zespołach od U14 do U19.
W tym sezonie miał grać częściej w rezerwach, ale przygotowania zakłóciła kontuzja łąkotki. Zawodnik przeszedł operację.
Kluby z Anglii i Włoch czekają
Sky Sport podaje, że sytuację Prescotta monitorują Chelsea i Juventus. Zainteresowanie wykazują także kluby z Bundesligi. Nie ma jednak informacji o złożonej ofercie.
Bayern musi teraz przekonać młodego golkipera, że jego droga do seniorskiej piłki pozostaje otwarta. Jeśli rozmowy nie ruszą, przyszłe lato może przynieść decyzję o zmianie klubu.