Holandia dwukrotnie straciła prowadzenie i zremisowała 2:2 z Japonią podczas Mistrzostw Świata 2026. Wynik ten zwiększył presję na selekcjonera Ronalda Koemana.
W meczu Holendrzy dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak za każdym razem Japonia szybko odpowiadała wyrównującym golem. Nieudane dowiezienie przewagi stało się głównym punktem krytyki.
Virgil van Dijk, obrońca Holandii, zdobył pierwszą bramkę dla swojego zespołu, ale nie krył rozczarowania końcowym wynikiem.
Van Dijk podkreślił kluczowy błąd przy pierwszym golu dla Japonii, krytykując brak skutecznej obrony i nieumiejętność ograniczenia prawej nogi przeciwnika.
Po meczu coraz większe niezadowolenie spływa na Koemana. Media i kibice zarzucają mu negatywne zmiany po odzyskaniu prowadzenia, co zdaniem wielu, pozwoliło Japonii wyrównać.
Źródło: media