Real Madryt wygrał z Villarrealem 1:0. Po końcowym gwizdku José Mourinho nie pojawił się jednak na konferencji prasowej.
Według MARCA Portugalczyk nie chciał ryzykować wypowiedzi po kontrowersjach sędziowskich. „Nie będę mówił, ponieważ chcę usiąść na ławce przeciwko Sevilli i Barcelonie”, miał powiedzieć osobom ze swojego otoczenia.
W meczu Real objął prowadzenie po golu Yana Diomandé. Później Vinícius zdobył bramkę, ale VAR ją anulował. Brazylijczyk został również wyrzucony z boiska za pociągnięcie Nathana Saliby za włosy.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0. Mourinho uznał najwyraźniej, że dodatkowe komentarze po meczu mogłyby przynieść mu zawieszenie, dlatego zrezygnował z rozmowy z dziennikarzami.