Joshua Kimmich zdobył bramkę dla Bayernu Monachium w wygranym 2:1 spotkaniu Bundesligi z FSV Mainz 05. Po trafieniu w 14. minucie podniósł wzrok i wskazał palcem w niebo.
Gest miał osobiste znaczenie. Ojciec piłkarza, Berthold, zmarł w październiku w wieku 57 lat. Kimmich nie krył, że podczas meczu myśli o nim częściej niż zwykle.
„Piłka nożna bardzo nas łączyła. Dlatego dzisiaj było to dla mnie bardzo emocjonalne”, powiedział pomocnik, cytowany przez Sky Sport.
Kimmich wrócił do składu Bayernu w poprzedniej kolejce po opuszczeniu trzech spotkań. W meczu z Borussią Dortmund wszedł na boisko po przerwie, a przeciwko Mainz znów znalazł się w podstawowej jedenastce.
Jego gol pomógł Bayernowi objąć prowadzenie, które po przerwie podwyższył Lennart Karl. Gospodarze odpowiedzieli dopiero w doliczonym czasie gry, więc Bayern wywiózł z Mainz komplet punktów.