Holandia miała szansę na zwycięstwo, ale mecz z Japonią zakończył się remisem 2:2, co tylko zwiększa presję na Ronalda Koemana. Kolejna porażka, tym razem ze Szwecją, może wyeliminować Holandię z rywalizacji.
Końcowe decyzje selekcjonera wzbudziły największe kontrowersje. Crysencio Summerville, który dał prowadzenie Holandii, został nieoczekiwanie zdjęty z boiska chwilę po strzeleniu gola na 2:1. Zmiana ta oraz inne roszady zostały mocno skrytykowane przez kibiców i media społecznościowe.
Clockwork Oranje wyraził swoją dezaprobatę, pisząc: „Koeman usiadł i postawił na obronę, gdy mieliśmy przewagę, zdejmując groźne kontratakowe zagrożenia, takie jak Malen i Summerville, na rzecz wolniejszych zawodników jak Memphis i Koopmeiners”.
Zmiany wpłynęły na przebieg gry, a ofensywa Holandii straciła na sile, co pozwoliło Japonii zdobyć wyrównującą bramkę. Koki Ogawa strzelił gola na 2:2, pozbawiając ekipę Koemana zwycięstwa.
Koeman stał już wcześniej pod presją, ale teraz, przed starciami ze Szwecją i Tunezją, każdy kolejny mecz jest dla niego kluczowy. Po remisie z Japonią margines błędu dla Holandii jest minimalny.
Źródło: Clockwork Oranje