Roberto Mancini nie zgadza się z werdyktem dotyczącym Manchesteru City. Były trener angielskiego klubu uważa, że temat jego drugiej umowy pozostaje sprawą klubu.
Niezależna komisja uznała Manchester City za winny poważnych naruszeń zasad finansowych Premier League w latach 2009/10–2017/18. Klub zapowiedział odwołanie i w swoim komunikacie podtrzymał, że jest niewinny.
Mancini został zapytany o sprawę podczas konferencji przed meczem Włoch z Turcją. Prowadził Manchester City w latach 2009–2013.
"To nie jest problem, który mnie dotyczy" - odpowiedział Mancini. Włoch zaznaczył, że temat wraca od kilku lat.
W centrum jego wypowiedzi znalazła się także kwestia dodatkowej umowy konsultingowej związanej z Al Jazira. "Nie jest moim problemem, tylko ich" - powiedział.
Premier League potwierdziła winę City, ale nie ogłosiła jeszcze sankcji. Wcześniej pisaliśmy o komentarzu Jamiego Carraghera po werdykcie.