Anglia awansowała do kolejnej rundy Mistrzostw Świata po zwycięstwie 3:2 nad Meksykiem, który dotychczas nie stracił bramki. Ten emocjonujący mecz ćwierćfinałowy wymagał od Anglików nie tylko umiejętności piłkarskich, ale także ogromnej odporności psychicznej.
Meksykańska drużyna przyjechała na to spotkanie z bilansem bezbłędnym w defensywie po czterech meczach. Anglia nie miała łatwego zadania – musiała przełamać ich obronę i zmierzyć się z drużyną, która nie dawała przeciwnikom szansy na oddech.
Po meczu podkreślano nie tylko wynik, ale przede wszystkim charakter Anglików. Byli piłkarze i eksperci, tacy jak Alan Shearer, chwalili drużynę za to, jak poradzili sobie w trudnych warunkach i jak zasłużyli na zwycięstwo dzięki niezłomnemu podejściu.
Sami Mokbel z BBC stwierdził, że była to niezapomniana noc dla Anglii, jedna z najlepszych w jego sześciu dużych turniejach z udziałem reprezentacji.
W szatni liderem był Harry Kane, który mówił o tym, jak ważne było to zwycięstwo i jakie efekty może mieć na dalsze występy. Podkreślał, że zwiększa ono wiarę drużyny w swoje możliwości. Podobnie wypowiedział się Declan Rice, który uznał mecz za najlepszy wyjazd z reprezentacją.
Reprezentacja Anglii nie tylko awansowała, ale także udowodniła, że potrafi wygrać, gdy wszystko zdaje się działać przeciwko nim.
Źródło: CaughtOffside