Sezon 2025/26 dla Realu Madryt zakończył się w atmosferze napięć i bez trofeów. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń była bójka na treningu, w którą zaangażowani byli Fede Valverde i Aurelien Tchouameni.
W wyniku starcia Valverde doznał wstrząśnienia mózgu i trafił do szpitala. Klub nałożył na obu piłkarzy kary finansowe, próbując załagodzić sytuację w zespole.
Po przylocie do Urugwaju Valverde zabrał głos na temat incydentu. Stwierdził, że najważniejsze jest teraz dla niego przygotowanie do Mistrzostw Świata. Podkreślił, że czuje się dobrze, a wsparcie kibiców i klubu pomogło mu przetrwać trudne chwile.
W swojej wypowiedzi podkreślił, że takie doświadczenia kształtują charakter i przygotowują do pełnienia roli kapitana w przyszłości. Jego uwagę skupiają już tylko przygotowania do wielkiego turnieju i marzenie o zdobyciu Pucharu Świata.
Valverde nie ukrywa, że możliwość walki o najcenniejsze trofeum w futbolu jest dla niego ogromnym wyróżnieniem i wielką ambicją sportową.
Źródło: Marca