Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i przerwał serię dwóch porażek. Po meczu Mark Schwarzer wskazał Víctora Muñoza, który po wejściu z ławki pomógł zespołowi w końcówce.
Spotkanie 10. kolejki Premier League rozstrzygnęło się dzięki bramkom Alexisa Mac Allistera, Floriana Wirtza i Alexandra Isaka. Gospodarze odpowiedzieli tylko golem z rzutu karnego w doliczonym czasie.
Rezerwowy miał udział przy trzecim golu
Muñoz wszedł na boisko w 69. minucie za Bradleya Barcolę. Hiszpan od razu zwiększył tempo na prawym skrzydle. W jednej z akcji przedarł się w pole karne i zagrał piłkę wzdłuż bramki. Wirtz odegrał ją do Isaka, który w 89. minucie ustalił wynik.
Właśnie ten fragment zwrócił uwagę Schwarzerowi. W materiale CaughtOffside przytoczono słowa byłego reprezentanta Australii:
„Víctor Muñoz z prawej strony zrobił różnicę od wejścia na boisko”, powiedział Schwarzer.
„Zagrał piłkę w poprzek pola karnego, Florian Wirtz dobrze ją odegrał, a Alexander Isak wybrał miejsce i pokonał bramkarza”, opisał akcję.
Wygrana po trudniejszym okresie
Mac Allister trafił do siatki w 40. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, a Wirtz podwoił prowadzenie dziewięć minut po zmianie stron. Liverpool kontrolował wynik do końcówki, mimo kilku prób Crystal Palace.
Triumf na Selhurst Park był dla zespołu ważny także z powodu wcześniejszych przegranych z Arsenalem i Fenerbahçe. Muñoz wykorzystał otrzymaną szansę i pokazał, że może być wartościowym rozwiązaniem, gdy Liverpool potrzebuje większej dynamiki w ataku.