Wael Mohya przeprosił kibiców VfB Stuttgart za prowokacyjną celebrację. 17-latek pomógł Borussii Mönchengladbach wygrać 3:2, zdobywając bramkę i dokładając asystę. Po meczu przyznał, że przesadził.
Po trafieniu na 2:1 Mohya podbiegł przed sektor gospodarzy i świętował w kierunku kibiców Stuttgartu. Reakcja trybun była natychmiastowa, a młody zawodnik wrócił do tej sceny w rozmowie z BILD.
„Chciałem przeprosić kibiców Stuttgartu. Oczywiście dokładnie wiedziałem, co robię, ale to był głupi błąd. Myślę, że każdy czasem popełnia błędy, a emocje po prostu wzięły nade mną górę”, powiedział Mohya.
Zwycięstwo było dla Borussii szczególnie istotne. Drużyna przerwała serię sześciu porażek i zdobyła pierwsze punkty w tym sezonie Bundesligi. Mohya został zmieniony z powodu problemu z udem, ale po spotkaniu uspokoił kibiców, że sytuacja nie jest poważna.