Younes Belhanda nie zamierza skreślać się z grona zawodników mogących grać w Ligue 1. 36-letni pomocnik uważa, że wciąż poradziłby sobie w kilku czołowych francuskich zespołach.
Belhanda wychował się w Montpellier. W Ligue 1 występował także w barwach OGC Nice. Łącznie rozegrał 158 meczów, zdobył 29 bramek i zaliczył 25 asyst. Od 2017 roku nie pojawił się jednak na boiskach francuskiej ekstraklasy.
Latem szukał klubu we Francji, lecz nie dostał żadnej oferty. Obecnie reprezentuje Al-Sailiya w Katarze. W tym sezonie ma na koncie siedem występów, jednego gola i trzy asysty, a jego drużyna zajmuje ostatnie miejsce w Qatar Stars League.
„W Ligue 1 grałbym codziennie. W Marsylii grałbym, w Lyonie grałbym, w Lille grałbym… Grałbym w każdym klubie”, powiedział Belhanda w programie Rothen s’enflamme.
Marokańczyk wskazał więc Olympique Marsylia, Olympique Lyon i Lille. Dodał, że ma poziom na Ligue 1, ale nie na Ligue 2. Na ten moment jest to wyłącznie jego ocena, ponieważ po letnim oknie transferowym nie pojawiła się konkretna propozycja powrotu do Francji. Szczegóły rozmowy opublikował RMC Sport.