Jamie Bynoe-Gittens może w styczniu trafić na wypożyczenie. Chelsea jest otwarta na taki scenariusz. Klub chce, by skrzydłowy regularnie grał i odbudował formę po problemach zdrowotnych.
Według TEAMtalk Chelsea nadal planuje długoterminowo z udziałem Gittensa. Anglik został sprowadzony z Borussii Dortmund za około 50 milionów funtów w 2025 roku, dlatego londyńczycy nie rozważają definitywnego rozstania.
Cztery kluby z Anglii w grze
Sytuację zawodnika obserwują Leeds United, Sunderland, Everton i Crystal Palace. Everton może uzależniać ruch od decyzji w sprawie Jacka Grealisha. Palace ma natomiast ograniczone możliwości przez obecne umowy wypożyczeń, w tym sytuację Axela Disasiego.
Wcześniej informowaliśmy o zainteresowaniu Romy w wcześniejszym materiale. Teraz lista jest dłuższa, ponieważ Gittensa monitorują również RB Leipzig i Eintracht Frankfurt.
Gittens nie wystąpił jeszcze w Premier League w tym sezonie. Obecnie leczy uraz kostki. Chelsea liczy, że wypożyczenie pozwoli mu wrócić do rytmu meczowego i odzyskać pewność siebie.
Decyzja przed styczniowym oknem
Wśród potencjalnych kierunków pozostaje także AS Roma. Na razie żaden klub nie uzgodnił transferu z Chelsea. Konkretne rozmowy mogą rozpocząć się dopiero przed otwarciem zimowego okna.