Trent Alexander-Arnold nie znajduje się obecnie na liście konkretnych celów transferowych Liverpoolu. Pete O’Rourke w Football Insider odniósł się do plotek o powrocie Anglika z Realu Madryt.
Obrońca ma problemy z regularną grą. Według oficjalnych danych Realu Madryt wystąpił w tym sezonie siedem razy i spędził na boisku 345 minut. Zanotował jedną asystę.
„Nie sądzę, żeby w potencjalnym powrocie do Liverpoolu było obecnie coś konkretnego”, powiedział O’Rourke. Dziennikarz wskazał, że Alexander-Arnold stracił miejsce na prawej stronie na rzecz Federico Valverdego.
Anglik walczy o miejsce w składzie
Alexander-Arnold rozpoczął trzy z dziewięciu meczów Realu Madryt w La Liga. W trzech poprzednich spotkaniach ligowych i europejskich nie dostał szansy, oglądając je z ławki rezerwowych.
Nie ma jednak potwierdzenia, że zawodnik opuści Madryt w styczniu. Obrońca nadal rywalizuje o miejsce w zespole José Mourinho, a ewentualny transfer pozostaje odległą możliwością.
W sierpniu, w rozmowie z Mirror, Alexander-Arnold mówił o swoim stosunku do byłego klubu: „Wciąż oglądam każdy mecz. Kibicuję im. Chcę, żeby dobrze sobie radzili. Liverpool zawsze będzie miał miejsce w moim sercu”.
To pokazuje, że relacja z Liverpoolem wciąż ma dla niego znaczenie. Nie oznacza jednak, że klub z Anfield podjął rozmowy w sprawie transferu.
Wcześniej pisaliśmy o możliwości wypożyczenia Trenta Alexandra-Arnolda do Premier League. Najnowsza informacja jest mniej optymistyczna dla kibiców Liverpoolu: na ten moment nie ma konkretnego planu sprowadzenia prawego obrońcy z Madrytu.