Thierry Henry ocenił występ Jude’a Bellinghama w El Clásico. Real Madryt pokonał FC Barcelonę 2:1, a angielski pomocnik odegrał ważną rolę w zwycięstwie gości.
„Jego gra przypomniała mi mecz Anglii w Meksyku”, powiedział Henry. Były piłkarz Barcelony zwrócił uwagę, że Bellingham potrafił utrzymać piłkę, minąć rywala, wywalczyć faul, znaleźć podanie albo samemu ruszyć do przodu.
Wynik spotkania ustaliły dwa gole Kyliana Mbappégo. Bellingham nie wpisał się na listę strzelców, ale jego indywidualna akcja rozpoczęła ruch, po którym Real Madryt zdobył decydującą bramkę.
Henry ocenił więc nie tylko efektowne zagrania Anglika, lecz także jego wpływ na sposób gry zespołu. Pomocnik łączył utrzymanie się przy piłce z prowadzeniem akcji pod presją, co pomagało Realowi wychodzić spod nacisku Barcelony.
Po końcowym gwizdku Raphinha pogratulował Bellinghamowi, co pokazało, że jego występ został zauważony także przez rywali. Dla Realu najważniejsze będzie teraz przełożenie jakości z El Clásico na kolejne spotkania.