FC Heidenheim przegrał 1:2 z Karlsruher SC w 10. kolejce 2. Bundesligi. Po meczu trener Frank Schmidt otwarcie ocenił występ swojej drużyny.
„Nasi kibice mieli przed meczem albo przy jego rozpoczęciu oprawę z hasłem »Być zadziornym«. Zadziorny był jednak tylko KSC, od pierwszej sekundy”, powiedział Schmidt w oficjalnym serwisie klubu.
Karlsruher SC od początku miał przewagę
Gospodarze szybko narzucili tempo. Tim Civeja zdobył bramkę w 19. minucie. W drugiej połowie Heidenheim miał szansę na wyrównanie, ale Mikkel Kaufmann nie wykorzystał dogodnej sytuacji.
W 80. minucie Marvin Wanitzek podwyższył wynik pięknym rzutem wolnym. Alessandro Vogt zdobył kontaktową bramkę w 88. minucie, jednak goście nie doprowadzili już do remisu.
Schmidt wskazał na przegrane pojedynki, problemy w środku pola i zbyt wolne decyzje. Przyznał, że Karlsruher SC lepiej utrzymywał piłkę i zasłużył na zwycięstwo. Heidenheim będzie chciał odpowiedzieć w kolejnym meczu z Hannoverem 96.