Jules Koundé może znaleźć się w kadrze FC Barcelony na sobotni mecz z Deportivo Alavés. Obrońca wciąż nie trenuje z zespołem, ale to on jest najbliżej powrotu spośród kontuzjowanych defensorów.
Javier Miguel z Diario AS przekazał, że Koundé w środę nadal pracował indywidualnie. Do spotkania 31 października pozostało jednak kilka dni.
„Francuz ma największe szanse na powrót w ten weekend, choć w środę wciąż nie trenował z zespołem”, napisał dziennikarz.
Uraz po spotkaniu z Betisem
Koundé doznał skręcenia stawu skokowego w meczu z Realem Betis. Uraz wykluczył go z dwóch kolejnych spotkań Barcelony. Hansi Flick chciał mieć Francuza przy sobie już podczas El Clásico, lecz obrońca nie zdążył wrócić.
Jeżeli Koundé zostanie powołany na mecz z Alavés, będzie miał najwyżej dwa treningi z drużyną. Jego obecność w kadrze nie musi więc oznaczać gotowości do gry od pierwszej minuty.
Wcześniej informowaliśmy o absencji Koundégo w El Clásico. Tym razem sytuacja może się zmienić, ale Barcelona nadal musi zachować ostrożność przy powrocie obrońcy.
Decyzja dopiero po treningach
Problemy w defensywie sprawiają, że powrót Francuza byłby dla Barcelony ważny. Ostateczna decyzja będzie zależeć od jego pracy z zespołem i oceny ryzyka przed spotkaniem w La Liga.